|
Archiwum
Ostatnie notki
|
dlaczego czkawka? bo czasami życie odbija mi się czkawką, jak za sucha kanapka. jeśli nie masz poczucia humoru, to znalazłeś się w niewłaściwym miejscu.
niedziela, 25 października 2009
zabawy z psem
bocian szaleje z psem Mr: a ty nie możesz się jakoś kulturalniej z tym psem bawić? b: a co klocki mam z nią układać, a może puzle? Mr: na przykład książkę jej poczytaj
piątek, 23 października 2009
głusza i wilki pod domem
Mr: jak wygram w totka, to wybuduję dom w Bieszczadach i tam sobie zamieszkamy. ja: a kto powiedział, że ja chcę w Bieszczadach? Mr: oj dobra, fototapetę z morzem na ścianie ci nakleję, jeszcze z takim wyginającym się Johnym yyy kulasem i będziesz miała wszystko na miejscu. i mogę się tylko ciszyć, że Pan nie gra w totka.
piątek, 25 września 2009
i wszystko pasuje
Pan kupił mi nowe spodnie, oczywiście namierzyłam sto par, a i tak nie jestem zadowolona ja: ale mam płaską dupę! Mr: no murzyńskiej nie masz, ale ja też nie ma murzyńskiego rozmiaru.
poniedziałek, 21 września 2009
jaki to kolor?
opowiadam Panu o programie "uwaga pirat" w TVN turbo ja: teraz wszędzie policja jeździ oplami Mr: vectrami, nasi też mają, taki granat, śliwka, o coś takiego i pokazał na zielony kubek
niedziela, 20 września 2009
kopciuszek
bocian wrócił z imprezy tuż przed trzecią nad ranem ja: jak wychodziłaś, to nie uprzedziłaś mnie, że "wrócisz jutro" Mr: no właśnie, powinnaś wracać do dwunastej najpóźniej b: a co, ja kopciuszek jestem? pewna historia palenia papierosów
Pan rozmawia z bocianem, o chłopcach, którzy nie urośli, bo za wcześnie zaczęli palić i ogólnie opaleniu papierosów b: a ty paliłeś? Mr: pewnie, jak miałem piętnaście lat b: łał Mr: dwa dziennie, ale rzuciłem, bo mi niesmakowały
piątek, 18 września 2009
ręce precz od mojego manekina
bocian zaprosił na półmetek, kolegę, którego Pan zobaczył dopiero na zdjęciach. idziemy na spacer, Pan mocno zamyślony ja: nad czym tak myślisz? Mr: nie mogę sobie darować, że jakiś obcy gówniarz, będzie mojego manekina obmacywał ja: gdyby miała chłopaka, to jeszcze pod twoim dachem by ci obmacywał Mr: ale to już by nie był obcy wracamy ze spaceru Mr: no nie moge sobie darować ja: czego znowu? Mr: że ja mu jeszcze zapłacę, żeby on mi tego manekina obmacywał
czwartek, 27 sierpnia 2009
burak, po prostu burak
stoimy z Panem w sklepie mięsnym, jakiś facet wykłóca się, że za duża kolejka do kasy. jest taki pewny, że ktoś go za chwilę specjalnie obsłuży, że nawet przepuszcza kilka osób, stojąc na środku i się awanturując ja: widziałeś jakie ma buty? jakieś kremowe? Mr: to zobacz na skarpetki ja: o fuj, granatowe wychodzimy ze sklepu, a tam wypasiona fura, z włączonymi światłami Mr: widzisz, taki był pewny, że szybko sprawę załatwi, że nawet świateł nie zgasił, burak jeden. czasami kasa jest, ale klasy brak
wtorek, 25 sierpnia 2009
honorowy
obieram jajka do sałatki Mr: mogę jedno jajko? ja: jak musisz Mr: dobra, to nie chcę ja: oj, weź, żartowałam Mr: nie chcę ja: nie bądź taki honorowy Mr: jak bym był honorowy, to bym musiał na dziwki chodzić
niedziela, 28 czerwca 2009
|